Masz pomysł na kurs. Albo PDF, mini-warsztat, e-book. Już od dawna wiesz, że chcesz przekuć swoją wiedzę w produkt cyfrowy, który będzie zarabiał, a Tobie pozwoli działać z większą lekkością. I mimo tego… nadal nic się nie dzieje.
To nie brak motywacji. Nie lenistwo. Nie „brak czasu”. To często przeciążenie. Chaos. Lęk, że coś zrobisz źle albo że się nie odnajdziesz w tych wszystkich technicznych decyzjach. Masz przecież inne rzeczy na głowie, a tu każda decyzja (jaka platforma? co z płatnościami? od czego zacząć?) wydaje się kolejną górą do zdobycia.
W tym artykule pokażę Ci, co naprawdę zatrzymuje ekspertki takie jak Ty. I jak możesz ruszyć z miejsca – spokojnie, w swoim tempie, z jasnym planem i bez presji.
Dlaczego Twój produkt cyfrowy jeszcze nie powstał?
Często myślimy, że nie działamy, bo brakuje nam dyscypliny, czasu albo „ciśnienia”. Ale prawda jest taka, że większość ekspertek, z którymi pracuję, ma wszystko, czego potrzeba, żeby stworzyć swój produkt cyfrowy. Poza… strukturą i spokojem.
Bo to nie wiedzy Ci brakuje. Tylko wsparcia.
Nie brak Ci wiedzy, tylko struktury
Masz ogromny potencjał, mnóstwo doświadczenia, wiesz, że możesz pomóc swoim klientkom. Ale jeśli nie masz krok po kroku pokazane, co i kiedy trzeba zrobić, trudno ruszyć z miejsca. Zwłaszcza, jeśli każdy krok wydaje się techniczną pułapką.
Nie jesteś leniwa, po prostu jesteś przeciążona
Tworzysz treści. Pracujesz z klientkami. Uczysz się, testujesz, myślisz o rozwoju. Doba ma 24 godziny i nie musi w niej być jeszcze tutorial z obsługi systemu płatności albo kolejna platforma do rozgryzienia. To nie brak ambicji, tylko brak przestrzeni.
Nie jesteś „nietechniczna”, po prostu nikt Ci nie pokazał, jak to ogarnąć po ludzku
Techniczne zaplecze produktu cyfrowego da się ogarnąć, ale nie metodą „googluj i kombinuj nocami”. Gdyby ktoś pokazał Ci prosto: tu kliknij, tu ustaw, tu wybierz i to wystarczy, byłabyś o kilka kroków dalej.
Co naprawdę blokuje ekspertki takie jak Ty?
Perfekcjonizm, który paraliżuje
Chcesz, żeby wszystko było dopracowane: nazwa, grafiki, strona zapisu, cały proces. A skoro nie masz pewności, jak to zrobić „dobrze”, wolisz nie robić wcale. Efekt? Pomysł leży w szufladzie, a Ty kręcisz się w kółko.
Brak planu, który daje ulgę
Zamiast jasnej ścieżki: „najpierw to, potem to”, masz… milion otwartych zakładek. Kursy, podcasty, polecenia narzędzi. Wszystko „na kiedyś”, ale nic nie przekłada się na gotowy produkt. A przecież wcale nie chodzi o to, żeby wiedzieć więcej. Chodzi o to, żeby zrobić to, co trzeba i odetchnąć.
Robienie wszystkiego samej
Kiedy jesteś „od wszystkiego” – strategiem, techniczką, graficzką, copywriterką – łatwo się zgubić. Zamiast pewności: „działam”, pojawia się niepewność: „czy to w ogóle działa?”. A przecież nie wszystko musisz robić sama, zwłaszcza te rzeczy, które Cię męczą i odbierają energię.
Lęk przed techniką (i presją, że „to przecież proste”)
Słyszałaś, że wszystko jest „intuicyjne”? A tymczasem wystarczy jedna niejasność i wszystko się sypie. Logowanie nie działa. Link nie działa. Mail nie dochodzi.
I znowu czujesz się jak „ta, która czegoś nie ogarnia”. Nie jesteś sama, naprawdę wiele świetnych ekspertek odwleka start właśnie dlatego, że nie czują się pewnie z zapleczem technicznym.
Twój produkt cyfrowy może powstać inaczej – po Twojemu
Nie musisz działać w trybie „przetrwania” albo „na hura”. Nie musisz znać wszystkich narzędzi i nie musisz być ekspertką od lejków. To, czego naprawdę potrzebujesz, to spokojny proces, taki, który Cię nie przytłacza, tylko prowadzi krok po kroku.
Możesz działać we własnym tempie i nadal skutecznie
Nie musisz „cisnąć”. Możesz działać z uważnością, na swoje zasoby, emocje i życie poza biznesem. Spójny, uporządkowany plan sprawia, że nawet drobny krok daje satysfakcję.
Bo nie chodzi o to, żeby robić wszystko. Chodzi o to, żeby robić to, co naprawdę potrzebne.
Techniczne zaplecze nie musi Cię zatrzymywać
Nie musisz znać wszystkich narzędzi, wystarczy, że ktoś Ci pokaże tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Bez żargonu i miliona opcji. Bez uczenia się rzeczy, które nie mają sensu w Twoim przypadku.
Dlatego stworzyłam workbook, który pomoże Ci zacząć – po ludzku, krok po kroku
To nie kolejny e-book, który przeczytasz i odłożysz.
To praktyczny materiał, który przeprowadzi Cię przez proces tworzenia produktu cyfrowego – od pomysłu, przez decyzje techniczne, aż po spokojny plan działania.
Pobierz workbook: „Jak stworzyć dochodowy produkt cyfrowy – krok po kroku, po swojemu”
Stworzyłam ten materiał z myślą o kobietach takich jak Ty – mądrych, zaangażowanych, z ogromnym potencjałem… które po prostu potrzebują spokojnego planu i odrobiny wsparcia.
Ten workbook pomoże Ci:
- uporządkować swój pomysł i sprawdzić, czy ma potencjał sprzedażowy,
- przejść przez kolejne etapy tworzenia produktu – bez chaosu,
- ogarnąć zaplecze techniczne – tylko to, co naprawdę potrzebne,
- zyskać pewność, że robisz to dobrze,
- zaplanować start swojego produktu z lekkością i klarownością.
To nie jest „instrukcja obsługi technologii”.
To empatyczny przewodnik – z pytaniami, wskazówkami i miejscem na Twoje decyzje.
Dzięki niemu poczujesz, że nie jesteś sama i… naprawdę możesz ruszyć z miejsca.
? Zapisz się i pobierz workbook – i zacznij tworzyć swój produkt cyfrowy po swojemu.
? Workbook
Na koniec – jeszcze jedno zdanie na oddech
Twój pomysł zasługuje na to, by ujrzeć światło dzienne.
Nie musisz czekać na idealny moment. Nie musisz ogarniać wszystkiego sama.
Możesz działać w swoim tempie, z planem i spokojem.
? Pobierz workbook i zrób pierwszy krok – po swojemu, ale nie w samotności.




